|
2012-02-02 13:28 | autor: aleksander
National Basketball Association swą popularność zawdzięcza temu, że grają w niej i pokazują swoje niebagatelne umiejętności najlepsi koszykarze na świecie. Wysoki poziom rozgrywek przyciąga co roku nowych fanów tej ligi. Jednak nadmiar gwiazd nie przeszkadza właścicielom klubu inwestowania w młodych graczy którzy, co roku wybierani są w drafcie i każdy z nich marzy o tym, aby dołączyć do grona gwiazd NBA. |
Kyrie Irving numer 1 tegorocznego draftu jest wyróżniającą się postacią nie tylko Clevlend Cavaliers ale także swoją grą bije na głowę innych graczy wybranych w tegorocznym drafcie. Już w pierwszym spotkaniu sezonu 2011/2012 dostał szansę gry w pierwszej piątce i na dobre się w niej zadomowił. Ten 19-nastoletni rozgrywający w ciągu 20-stu spotkań grał średnio przez 28,8 min na mecz , zdobywał średnio 18,1 pkt przy skuteczności 51% rzutów z gry , notował 4,9 asyst na mecz i to w dużej mierze dzięki jego świetnej grze ekipa z Clevlend ma w tym sezonie bilans gier 8-12 , a kibice zasiadający na trybunach Quicken Loans Arena mają nadzieję, że Irving zostanie ich nowym LeBronem Jamesem i , że nie powtórzy się seria 26 porażek z rzędu co miało miejsce w poprzednim sezonie. Patrząc na statystyki Amerykanina z australijskim paszportem trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do jego gry. Mimo wszystko uważam , że powinien on częściej szukać na wolnych pozycjach kolegów z zespołu ponieważ niecałe 5 asyst na mecz to jak na gracza rozgrywającego nieco mizerny dorobek. Jednak uważam, że Irving w przyszłości ma szansę stać się nie tylko czołowym rozgrywającym w NBA , ale ma szansę stać się jedną z gwiazd tej ligi.
Kemba Walker to amerykanin występujący na pozycji rozgrywającego bądź rzucającego obrońcy został wybrany z numerem 9 tegorocznego draftu przez ekipę , w której właścicielem jest Michael Jordan czyli Charlotte Bobcats. Początkowo pełnił on rolę gracza rezerwowego , lecz ostatnio zaczął grywać w pierwsze piątce. Czyżby Paul Silas przekonał się do jego talentu czy to zasługa kontuzji , które trapią ekipę z Charlotte? 21-letni pierwszoroczniak w NBA swoimi występami pokazuje , że warto na niego stawiać. W 23 meczach , w których średnio przebywał na parkiecie 27,5 min zdobywał 11,9 pkt , zbierał 4 piłki i notował 3,6 asysty na mecz. Jedynym minusem Walkera jest skuteczność , która jak na razie jest na poziomie 36% i jest to na pewno element nad którym amerykanin powinien popracować , a wtedy trener Silas będzie miał z niego wiele pożytku.
Przyszedł czas także na wyjątkowego pierwszoroczniaka którym jest Ricky Rubio. W drafcie NBA w roku 2009 został wybrany z numerem 5 do drużyny Minnesota Timberwolves, jednak nie zdecydował się na występy w tym klubie. W sierpniu 2009 FC Barcelona sprowadziła go za 3,5 mln euro. Od tego sezonu reprezentuje barwy Minnesoty Timberwolves. Młody rozgrywający przebojowo rozpoczął rozgrywki tegorocznego sezonu , a ostatnio przebił się do pierwszej piątki ekipy z Minnesoty. Pokazał , że dysponuje znakomitym przeglądem pola i fantastycznie znajduje partnerów na pozycjach umożliwiających im łatwe zdobywanie punktów czy to z pod kosza czy z dystansu. Rubio notuje średnio 11,4 pkt oraz notuje 8,7 asyst na mecz ( co jest czwartym wynikiem w NBA w tym sezonie ), a to wszystko w ciągu 34,5 minut , które średnio spędza na parkiecie. I wszystko byłoby wspaniale gdyby nie jego skuteczność rzutów z gry. Podobnie jak u Kemby Walkera nie jest ona zbyt wysoka. Wynosi dokładnie 38 %. Mimo to uważam , że Minnesota zrobiła świetny interes zatrudniając młodego hiszpana , który już teraz jest ważnym elementem trenera Ricka Adelmana.
Trzech czołowych pierwszoroczniaków , czy mają szansę stać się gwiazdami NBA?
Z pewnością mają do tego świetne warunki. Wszyscy trzej charakteryzują się własnym stylem gry , ale mają też wiele wspólnego. Są przebojowi , dynamiczni , grają bez kompleksów przeciwko bardziej znanym i doświadczonym kolegom , a co najważniejsze są młodzi. Nic nie stoi na przeszkodzie , aby za trzy , cztery lata byli oni wymieniani u boku LeBrona Jamesa , Kobiego Bryanta czy Dwyena Wade ‘a w szerokim gronie faworytów do nagrody MVP sezonu zasadniczego. Czy tak się rzeczywiście stanie? Czas pokaże.
ARTUR GOŁDYN


















Jak już Lakersi odpadli z BOstonem to Spursi do finału idą na 80 %
Komentarz do: Kto zdobędzie Mistrzostwo NBA 2011/2012
kaka powaliło cię clippersi nie pokonają Oklahome i w finalę zagrają z miami.
Komentarz do: Kto zdobędzie Mistrzostwo NBA 2011/2012
po pierwsze clippers nie wygra. po drugie nie majami tylko miami ;) mały błąd kolego!!
Komentarz do: Kto zdobędzie Mistrzostwo NBA 2011/2012