Three-Point Shootout

2012-02-20 08:37 | autor: aleksander
Przedstawiamy uczestników Three-Point Shootout


  Skład:

  1. Mario Chalmers (Miami Heat)
  2. James Jones (Miami Heat)
  3. Kevin Love (Minnesota Timberwolves)
  4. Joe Johnson (Atlanta Hawks)
  5. Ryan Anderson (Orlando Magic)
  6. Anthony Morrow (NJ Nets)

 

Mario Chalmers

Obecnie (stan na 19.02.2012) czwarty strzelec NBA, jeśli chodzi o % celnych rzutów zza linii 7 metrów (47%). W tym sezonie oddał 129 rzutów za 3, trafił 61 z nich.

Rozgrywający Miami Heat, rzucający za 3 ze statycznych pozycji na całym obwodzie. Bardzo często korzysta z penetracji LeBrona Jamesa czy Dwyane’a Wade’a. Rzadko sam wypracowuje sobie czystą pozycję strzelecką.

 

James Jones

Aktualnie rzuca za 3 z 43% skutecznością. Na 49 rzutów w tym sezonie trafił 21. W porównaniu do Chalmersa spędza na parkiecie bardzo mało minut. Jak sam powiedział, 95% rzutów oddawanych przez niego w meczu to „trójki”. Specjalista w tym elemencie gry, charakterystycznie ułożona ręka, rzuca ze statycznych pozycji, korzysta z przestrzeni stwarzanej przez Wielkie Trio z South Beach. Obrońca tytułu sprzed roku.

 

Kevin Love

Wydaje się nie pasować do tego towarzystwa, 6’10 wzrostu, gra na pozycji centra. Wraz z Andersonem, najwyższy zawodnik ze wszystkich biorących udział w tegorocznym 3 Point Shootout. Drugi najlepszy zbierający w NBA. Za 3 rzuca ze skutecznością 37%. Na 131 rzutów trafił 48. Potrafi zakończyć mecz celną „trójką”, jednak nie sądzę, by mógł odegrać w konkursie jedną z głównych ról. Jako że jest wysokim graczem, może mieć problem ze zmieszczeniem się w regulaminowym czasie. Mimo wszystko jak na centra perfekcyjnie ułożona ręka przy rzucie.

 

Joe Johnson

Najlepszy strzelec zespołu z Atlanty (17,7 pkt/mecz). Rzuca za 3 ze skutecznością 35%. Na 163 rzuty za 3, w tym sezonie trafił 57. To drugi jego występ w 3 Point Shootout. Bardzo szybki rzut, ładnie ułożona ręka. Rzuca zarówno ze statycznych pozycji, jak i wtedy, gdy sam stworzy sobie dogodną sytuację strzelecką. Wydaje się być jednym z faworytów tegorocznego konkursu.

 

Ryan Anderson

Bardzo dobry strzelec za 3 (44%), 6’10 wzrostu (tyle samo co Kevin Love). Na 207 rzutów (!!!) podczas tego sezonu, trafił 91. Ze wszystkich uczestników konkursu za 3 rzuca najwięcej. Często w sposób niekonwencjonalny kończy kontrataki Magic rzucając właśnie zza linii 7 m. Korzysta również z obecności Dwighta Howarda pod koszem, który skupia na sobie obronę, dając Andersonowi wiele szans na celne rzuty.

 

Anthony Morrow

41% skuteczności w rzutach za 3 punkty. 157 rzutów w tym sezonie, 65 celnych. Trafia po swoich akcjach, wykorzystuje też fenomenalny przegląd pola i umiejętność kreowania partnerów Derrona Williamsa.

 

Moje typy

Ogromne szanse na zwycięstwo ma Mario Chalmers. Najlepsza skuteczność ze wszystkich biorących udział w konkursie, bardzo stabilny, szybki rzut. Stawiam go na pozycji faworyta. Powalczyć o zwycięstwo z Chalmersem powinien również obrońca tytułu James Jones oraz Joe Johnson. Z tej trójki według mnie zostanie wyłoniony zwyciężca 3 Point Shootout. Nie chce mi się wierzyć w zwycięstwo Love’a lub Andersona. Zagadką pozostaje Morrow, nie wykluczam, że może pokusić się o niespodziankę.

Czy moje przewidywania się sprawdzą? Jedyną szansą, żeby się o tym przekonać jest oglądanie 25 lutego Dnia Konkursów podczas ASW 2012 w Orlando.

What time is it? It’s SHOWTIME J

Mateusz Piaścik




2012-02-20 14:58:42 Kamil
Całkiem całkiem

2012-02-20 13:38:37 A
Niezłe podsumowanie:) Jak dla mnie największe szanse ma Mario Chalmers, bo JJ brakuje w tym sezonie ogrania

Autor:
Treść komentarza:
agencja interaktywnawebdesign.PSD XHTML CSS kontakt | prywatność | copyright © 2008-2012 NBA24.pl