Statystyka dla laika

2012-02-20 08:44 | autor: aleksander
Nie ulega wątpliwości, że Amerykanie kochają się we wszelkich statystykach. Jeżeli tylko jakaś rzecz, czy działanie jest „mierzalne”, to możemy być pewni, że istnieje statystyka, która je obejmuje. Nie inaczej jest w przypadku NBA, w której od wielości zawartych statystyk, niejednego fana może rozboleć głowa. Jak w tytule - tekst dla osób, które dopiero zaczynają się interesować koszykówką.


 Niejaki Aaron Levenstein powiedział kiedyś, że „statystyka jest jak kostium bikini: pokazuje wiele, ale nie pokazuje najważniejszego”. W swoich rozważaniach nie przewidział on jednak zapewne tego, jak bardzo jego rodacy pokochają ten rodzaj wyjaśniania rzeczywistości i jak połączą go ze swymi ulubionymi dyscyplinami sportu. Nie ulega wątpliwości, że Amerykanie kochają się we wszelkich statystykach. Jeżeli tylko jakaś rzecz, czy działanie jest „mierzalne”, to możemy być pewni, że istnieje statystyka, która je obejmuje. Nie inaczej jest w przypadku NBA, w której od wielości zawartych statystyk, niejednego fana może rozboleć głowa.

 

Znawcom tematu w tym momencie dziękuję za uwagę i odsyłam na stronę http://www.basketball-reference.com/, gdzie można znaleźć nie tylko wyniki poszczególnych gier i tabele, ale też statystyki tak skomplikowane, jak np. przechwyty drużyny w momencie przebywania danego zawodnika na parkiecie. Mniej obeznanych, zapraszam natomiast do zapoznania się z krótkim manualem wyjaśniającym poszczególne statystyki i to, z czym się wiążą.

 

Przejdźmy, zatem do rzeczy. Żeby dany zawodnik mógł w ogóle odnotowywać jakieś wyniki, wpierw musi wyjść na parkiet. Dlatego też, pierwszą statystyką, jaką musimy wziąć pod uwagę, jest pozycja oznaczona literką G (Games), która mówi nam ile dany koszykarz rozegrał meczów w konkretnym sezonie. Często zdarza się, że zaraz obok odnajdziemy kolumnę GS (Games Started), z której dowiemy się, w jakiej ilości spotkań nominowany był on do występu w pierwszej piątce. Literka G (poprzedzona literą P) pojawiać się będzie również często w statystykach pokazujących dokonania w przekroju całego sezonu. W tym przypadku, dane działanie z dodatkiem skrótu PG (Per Game), oznaczać będzie średnią ilość jego występowania w pojedynczym meczu. Bardzo łatwo można zobaczyć funkcjonowanie tego mechanizmu na przykładzie minut spędzonych przez zawodnika na parkiecie. Kolumna oznaczona literką M, lub też MIN (Minutes) oznacza czas przebywania zawodnika w grze, w danym meczu, zaś oznaczenie MPG (Minutes Per Game) informuje nas, ile minut w danym okresie czasu, ten konkretny zawodnik średnio spędzał na parkiecie. W przypadku innych statystyk, reguła ta działa analogicznie.

 

W czasie gry, każdy z koszykarzy wykonuje czynności, które przybliżają jego drużynę do zwycięstwa, lub też nie. Wszystkie one, są dokładnie odnotowywane i na koniec ujęte w statystykach pomeczowych.  Ilość punktów, jakie konkretny zawodnik zdobył w trakcie meczu, zwykło się zapisywać skrótem PTS (Points). Na łączną ilość punktów zawodnika wpływa jego skuteczność rzutów z pola, czyli tzw. FG% (Field Goal Percentage) i rzutów wolnych FT% (Free Throw Percentage). Obie opisują, jak duży procent rzutów oddanych przez danego zawodnika ląduje w koszu. Jeżeli więc zdobyliśmy np. 8 koszy (tzw. FG – Field Goals), na 17 oddanych rzutów (FGA – Field Goals Attempts), to nasze FG% wyniesie ok. 47%. Podobnie rzecz się ma w przypadku rzutów osobistych. 3P% oznacza skuteczność zawodnika w rzutach za 3 punkty.

 

Kolejną bardzo ważną kategorię, czyli zbiórki (R – Rebounds) zwykło się dzielić na dwie części. Pierwsza z nich to zbiórki defensywne (DRB – Defensive Rebounds) oznaczające ilość zebranych piłek na „własnej tablicy”. Druga, to zbiórki ofensywne (ORB) wskazuje na liczbę piłek zebranych na tablicy atakowanej. Czasami podawana jest jeszcze zsumowana liczba wszystkich zbiórek, czyli TRB (Total Rebounds).

 

Do najważniejszych statystyk opisujących grę koszykarzy, zalicza się także działania takie jak: kluczowe podania, czyli asysty (AST – Assist), przechwyty piłki (STL – Steals), bloki (BLK – Blocks), faule (PF – Personal Fouls), a także straty (TO – Turnovers). Pierwsza i ostatnia z nich bywają niezwykle istotne np. dla oceny gry zawodnika rozgrywającego. Im więcej dany zawodnik wykona kluczowych podań i im mniej zrobi przy tym niepotrzebnych strat, a więc im większy jest jego stosunek AST to TO, tym za lepszego rozgrywającego jest uznawany.

 

Na koniec chciałbym dodać, że do grona moich ulubionych statystyk należą przede wszystkim ofensywne zbiórki, dające drużynie szansę na ponowienie ataku i ciężkie bloki, które „zaczapowanym” śnią się jeszcze długo po nocach. A Wy, jakie staty doceniacie najbardziej?

 

 

 

Robert Kochan

 

 




2013-11-18 14:26:09 ktos
a co oznacza +/- w statystykach?

2012-12-10 14:06:23 fan basketu
Zdecydowanie asysty to cenię najbardziej.

2012-02-21 21:01:04 znawca
Musze przyznać ze pocztkujący kibice NBA powinni to przeczytać

2012-02-20 14:15:52 Kacper
DZIEKI ROBERT!!

Autor:
Treść komentarza:
agencja interaktywnawebdesign.PSD XHTML CSS kontakt | prywatność | copyright © 2008-2014 NBA24.pl