12 godzin rozmów, czyli małymi krokami do przodu

2011-11-10 13:12 | autor: aleksander
Wiadomo, że koszykarze odrzucają równy podział zysków, więc na szybkie wznowienie rozgrywek już nikt nie liczy, teraz z obu stron padają zapewniania, że rozmowy idą w dobrym kierunku. Jak widać spieszy się tylko kibicom, którzy chcieliby oglądać swoje ulubione gwiazdy w akcji.


W środę obie strony rozmawiały przez 12 godzin kończąc dziś ok. pierwszej w nocy (czasu lokalnego). Pomimo tylu godzin nie udało się osiągnąć żadnego porozumienia, jedynie ich stanowiska nieznacznie się zbliżyły. Zarówno przedstawiciele klubów (w osobie Sterna), jak i koszykarzy (D. Fischer) twierdzili, że nie zrobili znaczących postępów. Stern dodał, że „Rozmów nie należy oceniać ani pozytywnie, ani negatywnie. Obie strony chcą porozumienia. Musimy rozmawiać dalej”.

Jak widać skończyła się pozytywna retoryka, której byliśmy świadkami ostatnio. Wg. NY Timesa ze strony właścicieli padło jasne ultimatum: wolą stracić sezon niż zejść poniżej 50-50. Gazeta zauważa również, że oficjalnie zagrożone są pierwsze 2 tygodnie grudnia.

Tymczasem w cieniu rozmów o lokaucie Amerykanie jakby w ogóle o NBA zapominają. W mediach głównym wątkiem jest ruch Oburzonych i okupacja Wall Street. Sami kibice w ogólnokrajowej sondzie zapewnili, że nie brakuje im meczów, co więcej aż 76% z nich odpowiedziało, że w ogóle nie odczuwa braku rozgrywek.




2011-12-25 19:30:00

2011-11-15 05:33:08 rubymajzel
http://sport.onet.pl/koszykowk a/nba/nba-zapadla-kluczowa-dec yzja-ws-lokautu,1,4906586,wiad omosc.html

2011-11-15 05:32:38 rubymajzel
idą się sądzić, sezonu raczej nie będzie http://sport.onet.p l/koszykowka/nba/nba-zapadla-k luczowa-decyzja-ws-lokautu,1,4 906586,wiadomosc.html

2011-11-14 13:40:17 A
Czy tylko ja mam wrażenie, że im dłużej trwa lokout, tym mniej obu stronom zależy na jego zakończeniu...?

2011-11-13 17:58:05 Earl TheGoat
Wcale nie brakuje mi ligi NBA. Zawodnicy traktują to typowo zarobkowo. Ja gram w amatorce dla przyjemności :)

2011-11-12 09:33:20 yburg
strata pare meczów przez kibica to jak wbijanie szpilki w cialo...z kazdym kolejnym straconym meczem kolejna szpilka...strata calego sezonu...boli:-(

2011-11-11 23:34:36 aqq
"Sami kibice w ogólnokrajowej sondzie zapewnili, że nie brakuje im meczów" - bo to żadni kibice. To klienci. Prawdziwy kibic "choruje" gdy jego drużyna długo nie gra. W Polsce jeszcze mamy trochę takich prawdziwych, oddanych klubom ludzi, których niestety próbuje się wytępić.

Autor:
Treść komentarza:
agencja interaktywnawebdesign.PSD XHTML CSS kontakt | prywatność | copyright © 2008-2012 NBA24.pl